środa, 9 lipca 2014

ROBO FISH ;) NEMO

Nasza rybka robocik czyli zabawka prosto z najwyższej półki technologicznej.



Nowa zabawka, którą kupiliśmy dla naszego dziecka kolejny raz miała na celu wynagrodzenie mu braku żywego zwierzątka w domu. Chciałam też w jakiś sposób nauczyć synka opieki nad rybką i systematyczności poprzez codzienne karmienie jej i częstą wymianę wody. Z góry uprzedzam, że jest to zabawka dla dzieci powyżej 3 lat. Młodsze dziecko nie do końca zrozumie na czym polega zajmowanie się nowym pupilem. Ale będzie miało super zabawę podczas obserwowania robo rybki i próby jej złapania.

Dla naszego synka główną atrakcję w całej zabawie stanowi możliwość zanurzenia rączek w akwarium i dotykanie znajdujących się w nim przedmiotów w tym rybki. W zestawie z robo fish kupiliśmy plastikową kulę, dwie gumowe roślinki i zamek. Całość po nalaniu wody prezentuje się bardzo profesjonalnie i estetycznie. Wygląda jak prawdziwe akwarium z żywą rybką. Z pewnoscią upiększa pokój dziecka. A sama robo rybka wiedzie sobie czyste robo życie w akwarium, które nie wymaga ani grzałki, ani filtra do wody.

Na początku oprócz zamku i gumowych roślinek w akwarium były też muszelki. Musiałam je jendak wyjąć ponieważ woda wypłukiwała z muszli wapń, który zabarwiał ją na biało. Przedmioty zanurzone w akwarium warto raz w tygodniu przemyć pod bieżącą wodą, żeby pozbyć się śliskiego nalotu, który się na nich tworzy. Samo zajmowanie się akwarium jest bardzo proste ponieważ nasza rybka nie brudzi w nim tak jak to robią żywe ryby. Robo rybka nie musi też przez cały czas pływać w akwarium. Po odłożeniu na półkę nie rusza się i nie wyczerpuje baterii. Dopiero po wrzuceniu do wody zaczyna poruszać płetwą jak żywa ryba!



Zdjęcia zestawu:



Myślę, że jest to zabawka dla dzieci nawet do 7 roku życia, która może być dla nich dobrym testem troskliwości zanim kupimy żywe zwierzątko. Na rynku dostępnych jest kilka wariantów kolorystycznych robo rybek, można więc stworzyć w swoim akwarium niepowtarzalne podwodne królestwo.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz